Mamo! Tato! Chcę zostać blogerem!

Mamo! Tato! Chcę zostać blogerem!

Co jakiś czas pojawiają się takie szokujące nagłówki. Wszyscy się wtedy załamują i zastanawiają dokąd ten świat zmierza. Towarzyszy temu beka z blogerów, youtuberów i instagramerów. Wytykane są wtedy ich wady jak: brak wiedzy, głupota, zachłanność i próżność. W takich momentach jest mi  bardzo przykro, bo moje skojarzenia są pozytywne. Szanuję i uważam za autorytet wielu influencerów i infulencerki. W tym wpisie wytłumaczę skąd wzięło się i jak ewoluowało moje zainteresowanie blogosferą.

Niepozorny początek

Nigdy nie byłem raczej jakimś wielkim fanem blogów. Wszystko zmieniło się, gdy ponad 3 lata temu przypadkowo trafiłem na prelekcję Festiwalu Wachlarz w Południku Zero. Prowadzący ją Łukasz Supergan powiedział bardzo ważne słowa, które utkwiły mi w pamięci, że będąc blogerem można zmieniać świat. Wymaga to dużo odpowiedzialności, ale przez to na prawdę można wpływać na ludzi i tłumaczyć zachodzące współcześnie zjawiska. W drugiej części spotkania po raz pierwszy usłyszałem o panującej sytuacji migracyjnej. Dowiedziałem się o istnieniu bloga Podróżniccy i Halo Ziemia. Poznałem historię o tym, jak Jakub i Konrad pojechali opisać sytuację z Węgier. Wspomnieli wtedy też o Ani Alboth i Civil March for Aleppo. Bardzo się tym zainteresowałem i zobaczyłem jej wystąpienie o wykorzystaniu popularności do robienia dobra. Wtedy po raz pierwszy pojawiła się myśl, że chciałbym takim zaangażowanym społecznie twórcą.

Więcej blogów

Byłem wtedy w klasie maturalnej, a potem zacząłem studia, więc nie planowałem żadnej długiej i ciekawej podróży. Swoją ciekawość świata zaspokajałem głównie podczas prelekcji podróżniczych. Tak poznałem jeszcze więcej blogów i projektów. Na Skrzyżowaniu Kultur wysłuchałem niesamowitą prelekcję Weroniki Milczewskiej. Dwa lata później przeanalizowałem ten projekt w ramach pracy zaliczeniowej. Trafiłem też na spotkanie z Anią z Exchange the World. Byłem pod ogromnym wrażeniem tego projektu i historii Światozmieniaczy. Duży wpływ miały na mnie prelekcje w ramach Millennium Docs Against Gravity oraz nagrania z festiwalu Wachlarz. To wtedy poznałem dużą część redakcji Post-Turysty i inne osoby, które podchodziły do podróży w sposób bardzo krytyczny i odpowiedzialny. Wiele z tych wystąpień całkowicie zmieniło wtedy mój sposób myślenia o świecie i podróżowaniu. Ważne były dla mnie również Fair Travel Events oraz Festiwal Apostrof. Nigdy nie zapomnę inspirującej rozmowy z Aretą Szpurą i spaceru z Łukaszem Długowskim z bloga Mikrowyprawy, który pokazał mi, że w Warszawie żyją bobry.

Jeszcze więcej blogów

W kontekście influencerów często mówi się o wpływie na swoich odbiorców i ich decyzje. Wiele twórców i twórczyń miało na mnie ogromny wpływ i  naprawdę wręcz zmieniło moje życie. Szczególnie jestem wdzięczny:

  • Karolowi Paciorkowi. Przez jego film zdecydowałem się nie iść na dziennikarstwo. Natomiast dzięki wywiadowi z dr. Wojciechem Wilkiem i serii powstałej we współpracy PCPM zacząłem się interesować tematami pomocowymi i postanowiłem iść na studia z tym związane. Po zobaczeniu filmów z Libanu zacząłem zupełnie inaczej patrzeć na migrację i uchodźstwo i nie potrafiłem już nigdy być biernym w tym temacie.
  • Michałowi Szafrańskiemu. Wywiad z Aleksandrą K. Wiśniewską całkowicie zmienił moje życie. Była to jedna z najbardziej poruszających rzeczy, jakie widziałem. Ukształtowało to mój system wartości i moją wrażliwość. Od tamtej pory pani Aleksandra jest dla mnie jednym z największych autorytetów.
  • Ani i Karolowi z bloga Islamista– obecnie Salam Lab. To dzięki nim zainteresowałem się kulturą arabską. Gdy regularnie wątpiłem w naukę języka, to zawsze u nich odnajdywałem inspirację, aby się nie poddać. Poprzez Ferie na Bliskim Wschodzie i publikowane wiadomości zacząłem przywiązywać jeszcze większą uwagę do zagadnień związanymi z migracjami i prawami człowieka.
  • Jagodzie Grondeckiej. Była ona jedną z gościń wymienionego wyżej cyklu Ferii na Bliskim Wschodzie. Założyłem Instagram głównie po to, aby móc oglądać jej relacje. Są one pełne humoru, ale też pełne szczerości oraz ważnych informacji na temat Afganistanu. Dzięki nim zrozumiałem aktualną sytuację tego kraju.
  • Annie Mikulskiej. Jej blog jest dziennikarstwem na najwyższym poziomie. Bardzo dużo się nauczyłem od niej na temat warsztatu dziennikarskiego na ciekawych webinarach Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz Rethinking Refugees.
  • Rafał Hetmanowi. Dzięki blogowi CzytamRecenzuje poznałem mnóstwo książek na ważne globalnie tematy. Wiele z tych poleceń  jak np. te wymienione w rozmowie z panią Aleksandrą Rutkowską wywarło na mnie olbrzymi wpływ i całkowicie zmieniło mój sposób myślenia. 
  • Kai i Mateuszowi z Globestory. Są oni dla mnie wzorem podejmowania ważnych tematów jak np. globalna konsumpcja, stereotypy, migracje lub odpowiedzialna turystyka
  • Kasia Gandor. Seria UNFOLD jest absolutnie jedną z najlepszych na YouTube. Jej zaangażowanie społeczne jest imponujące. Współpraca z Pracuj.pl lub puszka WOŚP są tego niesamowitymi przykładami. Swoimi filmami uświadomiła mi, że warto robić rzeczy, w które się głęboko wierzy.
  • Krzysztofowi Gonciarzowi. Jego filmy Krok Pierwszy i Więcej niż jedno życie były dla mnie ogromną motywacją. Jednak chyba najważniejsze było dla mnie wieloletnie i bezkompromisowe działanie, zgodne ze swoimi wartościami. Od poruszającego filmu na temat mowy nienawiści, aż po zeszłoroczną akcję z ciężarówkami. Jego seria filmów o ekologii w Japonii jest idealnym przykładem, czym w ramach tego projektu chciałbym się zajmować.
  • Janinie Bąk. Mam wobec niej niewyobrażalny dług wdzięczności! Po pierwsze, nauczyłem się odwagi i podejmowania ważnych decyzji. To dzięki Janinie uwierzyłem, że nie ma głąbów matematycznych. W liceum kompletnie znienawidziłem ten przedmiot, a teraz odkryłem, jak bardzo może być ciekawy. Stworzona przez nią DrużynaJanina jest najbardziej pluszowym i przyjaznym miejscem w całym Internecie. Czuję dumę, że wspólnie możemy zbierać setki tysięcy złotych, adoptować foki lub uczyć się weryfikacji informacji podczas charytatywnych webinarów. W ogóle na jej zaangażowanie społeczne brakuję mi trochę słów. Bardzo porusza mnie jej wystąpienie i sojusznictwo osób LGBTQ+ oraz zabieranie głosu na temat zdrowia psychicznego. To po raz pierwszy na jej blogu zobaczyłem najlepszy na świecie TED Hansa Roslinga, a ostatnio mogłem wziąć udział w jej szkoleniu z prezentacji, aby tworzyć równie dobre wystąpienia.

Zaangażowanie społeczne

Influencerzy i infulencerki są dla mnie wzorem zaangażowania społecznego. Współpracują z różnymi instytucjami jak np. Rafał Gębura z Bankami Żywności lub Konrad Śniady z Unią Europejską. Dobrym przykładem może też być kampania Akademii Przyszłości z udziałem blogerów i blogerek. Jest jedną z najlepszych akcji, jakie kiedykolwiek widziałem i zawsze się wzruszam, oglądając filmy z udziałem Włodka Markowicza i Pauliny Mikuły. Internetowi twórcy ze swoimi zaangażowanymi społecznościami są w stanie zbierać od tysięcy śpiworów, przez setki tysięcy złotych na charytatywnych zbiórkach, aż po bezcenną krew i szpik. Główna tematyka nie ma znaczenia. Zaangażowanie społeczne można łączyć z pisaniem nawet o Islandii, Szkocji lub Bułgarii. Głos influencerów i influcenerk jest bardzo słyszalny, dlatego cieszę się, że zwraca się coraz większą uwagę na bardzo ważny problem zdrowia psychicznego np. w drugim sezonie Śledztwa Pisma lub etyczne podróżowanie w akcji z Szacunkiem Przez Świat. Ostatnie miesiące pokazały jak bardzo ważne, jest takie podejście. Większość wcześniej wymienionych twórców i twórczyń, ale też inni jak np.: Aleksandra Świstow, Ania Kęska, Asia Okuniewska, Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, Jola Szymańska, Kasia Mecinski i Kasia Koczułap stały są dla mnie wzorem prawdziwym wzorem aktywizmu i sojusznictwa.

Co dalej?

Tak właśnie wyglądała moja podróż wokół blogosfery. To, czego się nauczyłem to, że bycie twórcą to niezależność. Mógłbym teraz szukać pracy np. jako mediaworker, ale chcę robić rzeczy, które mają sens i w które głęboko wierzę. Chcę być spójny i działać zgodnie ze swoim systemem wartości.

Wiem, że jest 2021 rok i w Internecie można znaleźć ogrom różnych treści. Czy jednak wszystko zostało opisane? Rzeczywiście są już setki generycznych rankingów lub identycznych zdjęć (polecam zaobserwować isnta_repeat). Wierzę jednak, że znajdzie się jeszcze miejsce na podejmowanie globalnych problemów i szukanie ich rozwiązań. Wiem, że mam coś ważnego do przekazania i chcę to zrobić. W końcu czuję, że jestem gotowy. Bałem się wcześniej odpowiedzialności i hejtu. Te 3 lata prokrastynacji dobrze mnie do tego przygotowały. Pozwoliło mi zebrać bardzo dużo doświadczenia. W ten sposób udało mi się przeczytać kilkaset tekstów naukowych, wziąć udział w kilku międzynarodowych warsztatach oraz zaliczyć semestr zajęć z komunikacji ze specjalistami współpracującymi z The Guardian. Choć nie mogę się jeszcze nazwać ekspertem i te materiały nie są idealne, to głęboko wierzę, że w miarę systematycznej pracy będzie coraz lepiej.

Zdecydowanie za rzadko doceniamy pracę twórców internetowych. Jakbym mógł, to absolutnie wszystkich wspierałbym na Patronite. Bardzo się cieszę, że część z tych osób mogłem poznać osobiście. Jestem im bardzo wdzięczy za ogromną życzliwość, cierpliwość oraz odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Absolutnie wszystkie wymienione w tym wpisie osoby są niesamowite i robią genialne rzeczy. Jeśli kogokolwiek z wymienionych w poście osób nie znacie, to koniecznie ją zaobserwujcie!